Religie , ezoteryka i egzoteryka.
 
 
Strona Główna • *FORUM* • SUTTA PITAKA • FILMY RELIGIOZNAWCZE
 
 
Nawigacja
Strona Główna
*FORUM*
SUTTA PITAKA
FILMY RELIGIOZNAWCZE
REINKARNACJA
Traktowanie zwierząt
CIERPIENIE
PRZYPOWIEŚCI
Nasze ciało ?
Droga idioty
Po co oświecenie?
Śmierć - jedno prawo
Na Forum
Najnowsze Tematy
O seksie
Konkordat - co oznacza?
CZY KOŚCIÓŁ KATOLICK...
Analogie.
Augustyn - święty c...
Najciekawsze Tematy
Wątek przypowieśc... [43]
Masturbacja [14]
Człowiek a religia [13]
Wolnośc . [11]
Wątek apokryfów c... [11]
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 16
Nieaktywowany Użytkownik: 1296
Najnowszy Użytkownik: Kamilaolszew
    Zobacz Temat    
 
Religie , ezoteryka i egzoteryka. | | Synkretyzm religijny
Autor Człowiek a religia
adullam
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 953
Miejscowość: Lębork
Data rejestracji: 16.09.10
Dodane dnia 09.12.2012 08:02:13
Ateiści twierdzą że człowiek rodzi się bez boga ( ateistą) i religia powstaje jako efekt uboczny, przez propagandę religijną. W pojęciu ateistów indoktrynacja dziecięca jest przyczyną która warunkuje wierzącego lub wyznawcę.

Apologeci, teiści, teolodzy zakładają iż człowiek nie jest wolny od religii
( WIĘŹ CZŁOWIEKA Z BOGIEM). Jeżeli bóg jest wszechmogący, wieczny to naturalnie będzie człowiek go szukał.



Te dwie często spotykane i skonkludowane przez mnie argumentacje nie są moje. Nie jestem ich autorem, a jedynie posłużą do analizy, bo są tego warte.
Na pierwszy rzut oka widać tendencyjność , sprzeczność, w zasadzie paradoks filozoficzny. Jadnak wcale nie muszą oznaczać iż są nieprawdziwe, raczej komplementarna jak dusza i forma materialna
( gdzie dusza jest życiem). Dualizm tych argumentacji w zasadzie jest iluzoryczny, choćby przez wzgląd jaka argumentacja nas aktualnie przekonuje. Łatwo mogę to udowodnić pytając ateistę
np ;
JEŻELI CZŁOWIEK RODZI SIĘ BEZ BOGA, TO DLACZEGO MYŚLISZ, MYŚLAŁEŚ, BĘDZIESZ MYŚLEĆ, SZUKAĆ, SZUKAŁEŚ, BĘDZIESZ SZUKAĆ BOGA SKORO CZŁOWIEK NIE ZNA BOGA , RODZI SIĘ BEZ NIEGO?

Z drugiej zaś strony teologowi mógłbym zarzucić iż jest to projekcja własnego ( pożal się boże) wykonującego zawodu, bo nic innego nie potrafią. Chodzi mnie o to aby dostrzec różnicę pomiędzy rzeczywiście zniewolonym teologiem ( improwizującą lub subiektywną lub oba jednocześnie , ale żadne z poza tych dwóch) więzią z bogiem , a apostatami na które jak pisałem projektuje on swe doświadczenie teologiczne.

Nie ma żadnego sensu dzielić lub kreować antagonistyczne kreacje, które w sposób metaforyczny tu przedstawiłem. Sugerowałbym się nawet iż pierwsze założenie ( ateistów) jest pośledniejsze, bezrefleksyjne i może być wykorzystywane w raczej propagandowej formie. Oczywiście wszystko zależy od intencji ateistów.
np rzeczywista emancypacja od stagnacji religijno spirytualistycznej, lub na bazie anachoretyzmu , epifanii pusta lub pompatyczna krytyka, w wyniku czego powstaje blichtr, pozyskanie kogoś, dyskredytowanie ideologiczne.

A RELIGIE MAJĄ SIĘ ŚWIETNIE smiley


Łaska i pokój.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
Poganin
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 106
Data rejestracji: 07.11.12
Dodane dnia 13.12.2012 14:47:24
Człowiek nie rodzi bez "Boga" bo wtedy musiałby gdzieś obok istnieć i tak samo człowiek rodząc nie szuka "Boga" bo musiałby najpierw go znać.
To jest moja argumentacja logiczna wobec ateistów i wierzących.

Człowiek rodzi w naturze, jako istota ziemska bo istnieje na ziemi w rzeczywistość materialnej, ma swoją materie i czas w przestrzeni.
Jest zjawiskiem i skutkiem pod wpływem działania praw natury, pierwszą rzeczą ma naturalne powietrze a drugą rzeczą zachowany instynkt samozachowawczy potrzeby naturalnego pokarmu.
Nazwałbym to wszystko egzystencją w naturalizmie, człowiek rodzi naturalistą bo żyje w tym od początku.
Od początku Naturalista jest tym jak pierwsze krystaliczne łzy płynącą po twarzy dziecka pierwszym momentach życia. Nie jest skażonym z zew.

Nie ma nic lepszego niż być Naturalistą, on jest jeden krok przodzie od Poganina, dwa kroki od Ateisty, trzy kroki od Wierzącego.
Naturalista był pierwszy a dziś zrobili go ostatnim.
Dziś kto jest ostatnim jest naprawdę pierwszym.

Naturalista jest nieśmiertelny za swego życia, bo takim urodził takim umiera jako istota ziemska na tej ziemi.



Edytowane przez Poganin dnia 13.12.2012 19:30:21
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
adullam
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 953
Miejscowość: Lębork
Data rejestracji: 16.09.10
Dodane dnia 13.12.2012 20:57:27
Poganin napisał/a:
Człowiek nie rodzi bez "Boga" bo wtedy musiałby gdzieś obok istnieć i tak samo człowiek rodząc nie szuka "Boga" bo musiałby najpierw go znać.
To jest moja argumentacja logiczna wobec ateistów i wierzących.
Nie ma nic lepszego niż być Naturalistą, on jest jeden krok przodzie od Poganina, dwa kroki od Ateisty, trzy kroki od Wierzącego.
Naturalista był pierwszy a dziś zrobili go ostatnim.
Dziś kto jest ostatnim jest naprawdę pierwszym.
Naturalista jest nieśmiertelny za swego życia, bo takim urodził takim umiera jako istota ziemska na tej ziemi.


Jest to po mojemu błąd pre - logiczny, który polega na tym że szukanie, nieszukanie boga nie determinuje znajomość ,gdyż znajomość nie jest tutaj istotna, raczej pragnienie znalezienia, odszukania czy być może zrozumienia - boga. W przeciwnym wypadku nielogiczne było by szukać boga skoro jest nieznany.
Czasem dzieci szukają swoich biologicznych rodziców, którzy to rodzice w analogiczny sposób mogliby pod wpływem zew. uwarunkowań zostawić swe dzieci do adopcji. Jak widać jest możliwość szukania bez uprzedniej znajomości, gdzie skutek nie jest już w zasadzie istotny, bo chodzi o potencjał.

Co do naturalisty to zostało tutaj zauważone wiele słusznych uwag, w związku z tymi, którzy np ;grają,improwizują, blichtr, populizm lub zmieniają się przez system społeczeństwo, kulturę w tym drugim wypadku, na ogół wbrew swojej woli etc
Jednak oświeceni , mędrcy znacznie przewyższają naturalistę jako takiego w swym źródle dlatego iż NATURALISTĘ A OŚWIECONYCH różni poziom świadomości, dlatego ostre słowa wywołują u naturalistów ostre reakcję, gdyż są po prostu u nieoświeconych początkiem lub przyczyną wstępną nienawiści. W tym znaczeniu sprowokowany pies ( naturalista) ugryzie, gdyż tak podpowiadają mu jego pierwotne instynkty, lub działa by zaspokoić swe iluzoryczne ego, bo samemu działa pod jego kontrola. Różnica jest niebotyczna, gdyż oświecony,absolutnie działa w pełni świadomie, wbrew okolicznościom, instynktowi, ego, czy własnej wygodzie. Chyba jednak jest coś lepszego (wyższego) niż naturalista...



Łaska i pokój.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
Poganin
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 106
Data rejestracji: 07.11.12
Dodane dnia 14.12.2012 18:22:15
adullam napisał/a: Jednak oświeceni , mędrcy znacznie przewyższają naturalistę jako takiego w swym źródle dlatego iż NATURALISTĘ A OŚWIECONYCH różni poziom świadomości, dlatego ostre słowa wywołują u naturalistów ostre reakcję, gdyż są po prostu u nieoświeconych początkiem lub przyczyną wstępną nienawiści. W tym znaczeniu sprowokowany pies ( naturalista) ugryzie, gdyż tak podpowiadają mu jego pierwotne instynkty, lub działa by zaspokoić swe iluzoryczne ego, bo samemu działa pod jego kontrola. Różnica jest niebotyczna, gdyż oświecony,absolutnie działa w pełni świadomie, wbrew okolicznościom, instynktowi, ego, czy własnej wygodzie. Chyba jednak jest coś lepszego (wyższego) niż naturalista... [/color]


Oświecony człowiek to jest taki który wcześniej pomylił się ale poprawił się, głupotę wymienił na mądrość, przedtem zabłądził a teraz idzie prawidłowo. To człowiek który był czymś zabrudzony a chce i jest czystym.
To człowiek który wcześniej stracił świadomość a teraz zyskał i jest świadomy.

Naturalista to człowiek ciągle trzyma natury bo jest dla niego czystym wzorem i właśnie z tego bierze z niej instynkt, świadomość i mądrość w swoim życiu. I z tego powodu nigdy nie zabłądził bo bronił przed oszustwem, nie dał się nigdy. Jest niezależnym w swojej wolności.

Gdyby Naturalista spotkał Oświeconego w lesie różniłby się tym : Naturalista pokazał nie mu pozbierane przez siebie grzyby i jagody a Oświecony też pokazał nie mu swoje pozbierane grzyby i jagody ale najpierw były one dotykane pobrudzone ręką przez nieoświeconych.

Oświecony ma w sobie 85% Naturalisty bo Naturalista od momentu zdobycia świadomości ciągle podpływam czasu zdobywa ciągle wiedzę nieskażoną. To Naturalista jest mądrzejszy bo lepiej wyszedł w życiu.



Edytowane przez Poganin dnia 15.12.2012 18:52:03
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
adullam
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 953
Miejscowość: Lębork
Data rejestracji: 16.09.10
Dodane dnia 17.12.2012 20:32:55
Poganin napisał/a:
Gdyby Naturalista spotkał Oświeconego w lesie różniłby się tym : Naturalista pokazał nie mu pozbierane przez siebie grzyby i jagody a Oświecony też pokazał nie mu swoje pozbierane grzyby i jagody ale najpierw były one dotykane pobrudzone ręką przez nieoświeconych.

Oświecony ma w sobie 85% Naturalisty bo Naturalista od momentu zdobycia świadomości ciągle podpływam czasu zdobywa ciągle wiedzę nieskażoną. To Naturalista jest mądrzejszy bo lepiej wyszedł w życiu.


Pokazał nie mu? Więc pokazał czy nie pokazał?

Człowiek oświecony to człowiek świadomy, a człowiek w pełni świadomy (przebudzony) kontroluje swe władze umysłowe niczym lejce do kierowania i kontrolowania zaprzęgiem dzikich koni. W tym wypadku nie ma mowy o agresji, arogancji, sporach, emocjach , gniewie, dlatego bo nie następuje u oświeconych reakcja na bodźce, które nawet zostaną podane.
Żaden naturalista nie ma takiej władzy nad własną sesorycznością, gdyż JEST WOLNY I NIEŚWIADOMY. Dlatego wybiera adekwatną egzaltacje gdy tylko bodziec zostanie podany. Powstaje bodziec, a naturalista ma wybór , działa pod wpływem ego jest to wolność, ale wybiera ją zgodnie z własną niską pobudką umysłową.

U oświeconych nie występuje zjawisko naturalizmu, bo z zasady nie kierują się ego , lub lgnięciem do ja , moje, czy jakichkolwiek koncepcji w której czuli by się urażeni, skrzywdzeni, oszukani, poszkodowani, ponieważ rozumiejąc w pełni znaczenia i okoliczności a priori odpuszczają to wszystko .
Są tego natomiast całkowicie świadomi. Gdyby się spotkali w lesie , oświecony od razu by go zauważył, ale nie zwrócił by większej uwagi na podmiot. No chyba że mówimy o oświeconych, którzy zachowywaniem przypominają bardziej naturalistów aniżeli mędrców.
Ja o takowych nie wspominałem.

Tak samo jak np;
księża którzy deklarują celibat, czystość duchową , skromne życie, ale działanie ich, prowadzenie się, odżywianie, sposób podejścia do niższych warstw społecznych jest jedynie dowodem na zaprzeczenie ich infantylnych ślubowań i deklaracji. Więc o czym -kim mowa?


Łaska i pokój.
Edytowane przez adullam dnia 17.12.2012 20:35:26
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
zbych
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 192
Miejscowość: Wejherowo
Data rejestracji: 13.10.10
Dodane dnia 18.12.2012 11:26:37
NIE MA 100-tu procentowego naturalisty.
NIE MA 100-tu procentowego oświeconego.

Tacy ludzie nie istnieją , a są to tyko potencjalne ich możliwości.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
adullam
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 953
Miejscowość: Lębork
Data rejestracji: 16.09.10
Dodane dnia 18.12.2012 11:34:09
Oczywiście że istnieją w sposób teoretyczny.
W praktyce nie jest możliwe aby np; sześcioletnie dziecko posiadało błogość , ciszę ,mądrość, umiejętność samoświadomości, gdyż potrzeba jest adekwatna technika medytacyjna (środek) aby w sobie rozwinął tę umiejętności.
Oświeconym, mędrecem może się stać , ale tylko w pewnym momencie okresu swego życia.

Analogicznie naturalista, który rzecz jasna przejawia swe cechy, może przejawiać, zgodnie z posiadaną wiedzą, zrozumieniem, wiekiem, okolicznościami. Dlatego naturalista ma prawo , a nawet jest to prawie nieuniknione, że zmieni swą percepcję, zachowanie, poglądy co wpłyną że nie będzie naturalistą tożsamym jak z kilku lat wstecz. W zasadzie wystarczy tylko sam wiek, a postawa i dojrzałość emocjonalna ( fizyczna) same się zmienią. smiley


Łaska i pokój.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
zbych
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 192
Miejscowość: Wejherowo
Data rejestracji: 13.10.10
Dodane dnia 18.12.2012 13:13:40
ACH W SPOSÓB TEORETYCZNY smiley

No to religie tez wieszczą PRAWDY w sposób TEORETYCZNY smiley

A przekonać się można o tych prawdach już bezpośrednio po śmierci.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
Poganin
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 106
Data rejestracji: 07.11.12
Dodane dnia 20.12.2012 16:36:59
Spróbujmy to pokładać, myślę tak po obserwacji jak nazwać dokładnie człowieka. Mamy dwie drogi która podąża istota ziemska.

Pierwsza to jest tragiczna droga, co widzimy na oczy i z historii.
Człowiek rodzi w naturze i jakiś tam czas żyje swoim naturalizmie ale późniejszy wieku zamiast samodzielnie uświadamiać z otoczenia swoje istnienia życia i kontrolować nad sobą, to zostaje mu narzucona(siłą bez oporów) inna świadomość, to jest ideologiczny świat nazywaną religią a ona wykorzystuje słabość dziecka (lęki,emocje,naiwność) i przekieruje na swoją stronę na swój użytek w różnej postać (radość, miłość, gniew, agresja, nienawiść) w dorosłe życie człowieka, taki ma świadomość swego istnienia w postaci ideologicznej.
Tutaj stał się naturalistą religijnym (wierzący stanęli tym miejscu do dziś) bo przeszedł taki człowiek przez dwa procesy życiu.
Teraz nazywamy go robotem religijnym do końca życia ale niektórym im się udało pod wpływem zew. np. nauka, wiedza, biologia, historia i trud życia, samodzielnie uświadomić sobie błąd (narzucona świadomość ideologiczna) w swoim życiu i zmienić całkowicie swoje całe życie.
Tak teraz widzimy jak wielu wierzących buntuje się bo ma prawdziwe oświecenie, chociaż spóźnione latami. (Taki był proces oświecenia człowieka w 17-18 wieku w historii świata, bunt przeciwko religii)
Staje teraz naturalistą religijnym oświeconym bo przeszedł przez trzy procesy życia.
Chociaż mówimy tutaj na niego oświecony, to i tak był tym kiedyś naturalistą i kiedyś był religijnym człowiekiem.
To istota ziemska która była zdrowa, później skażona a w końcu sama wyzdrowiała.



I jest inna druga droga, lepsza bo zwykła.
Człowiek rodzi w naturze jak wiemy nazwiemy go naturalistą ale pod wpływem swego wieku dorastania i okoliczności otoczenia zmienia się, przebudza się, stara kontrolować się, poznaje wszystko i ten w sposób kształci swój umysł. Zdobywa świadomość istnienia, to jest jego dzieciństwie oświecenie ale pod wpływem wieku i więcej wiedzy staje co bardziej oświeconym. Kontroluje siebie.
Stał naturalistą oświeconym, chociaż mówimy oświecony i tak był kiedyś naturalistą.
To istota ziemska która była, jest i będzie zdrowa. Idzie w kierunku mądrości aby być doskonałym.


Tylko jest jedno pytanie czy oświecony będzie idealny w 100% i bez wad naturalisty ?
1. Jak zachowa jak zgubi się w ciemnym lesie w środku lasu, czy będzie wtedy bez strachu, bez gniewu czy będzie myślał bez instynktu i nie zrobi dużych oczy w ciemnych lesie ?
2. Jak zachowa jak zobaczy skromnie ubraną kobietę , czy nie będzie miał instynktu aby podniecić się ?

adullam napisał/a:
Tak samo jak np;
księża którzy deklarują celibat, czystość duchową , skromne życie, ale działanie ich, prowadzenie się, odżywianie, sposób podejścia do niższych warstw społecznych jest jedynie dowodem na zaprzeczenie ich infantylnych ślubowań i deklaracji. Więc o czym -kim mowa?

To jest naturalista religijny. Ksiądz swoje instynkty podszywa (kiedyś sam miał narzucone świadomość ideologiczną) pod wartości religijne w celu kontrolowania i wykorzystania instynktów wiernego a który ma narzuconą świadomość ideologiczną . Oboje są naturalistami religijnymi.
Edytowane przez Poganin dnia 23.12.2012 08:39:31
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
Poganin
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 106
Data rejestracji: 07.11.12
Dodane dnia 20.12.2012 16:46:18
zbych napisał/a:
NIE MA 100-tu procentowego naturalisty.
NIE MA 100-tu procentowego oświeconego.
Tacy ludzie nie istnieją , a są to tyko potencjalne ich możliwości.

A mogą taki człowiek istnieć w praktyce, którzy przechodzą przez swój proces w życiu z naturalizmu do oświecenia i nazwiemy go naturalistą oświeconym ?

To pytanie też do ciebie, zobaczymy czy inaczej napiszesz niż Pan.Wojtek
Czy oświecony będzie idealny w 100% i bez wad naturalisty ?

1. Jak zachowa jak zgubi się w ciemnym lesie w środku lasu, czy będzie wtedy bez strachu, bez gniewu czy będzie myślał bez instynktu i nie zrobi dużych oczy w ciemnych lesie ?
2. Jak zachowa jak zobaczy skromnie ubraną kobietę, czy nie będzie miał instynktu aby podniecić się ?
Edytowane przez Poganin dnia 20.12.2012 21:45:45
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
zbych
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 192
Miejscowość: Wejherowo
Data rejestracji: 13.10.10
Dodane dnia 23.12.2012 07:50:50
Nie uważam siebie za oświeconego, a trudno jest przewidzieć jak zachowa się potencjalny oświecony w tej sytuacji.
Czy np konwencjonalnie (typowo) , czy emocjonalnie ( typowo dla naturalisty).
Wszystko zależy jak się rozwinął.

Drugi przykład to chyba dotyczy kontroli najbardziej prymitywnych
( potrzebnych) instynktów , one są bardzo ważne.
Sądzę że oświecony raczej się nie podnieci, bo panuje nad swymi zmysłami, skoro zakładamy że je kontroluje. A naturalista robi to co naturalne dla jego poziomu, więc podnieci się , co jest normalną reakcją na tak opisaną sytuację.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
adullam
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 953
Miejscowość: Lębork
Data rejestracji: 16.09.10
Dodane dnia 23.12.2012 07:58:40
Poganin napisał/a:

To pytanie też do ciebie, zobaczymy czy inaczej napiszesz niż Pan.Wojtek


Jesteś tu gościem, więc nie pisz mnie na "Pan" - nie jestem politykiem!
Nie wiem ile masz lat ,być może jesteś dużo młodsza osobą, ale to zupełnie nie potrzebny zwrot , raczej zwróć uwagę Poganin, zwróć uwagę że często używasz złej formy np. liczby mnogiej do nieadekwatnej liczby pojedynczej jak wychodzi z kontekstu Twoich zdań.
Podejrzewam że dużo myślisz, no i przed napisaniem, czasem już to przelejesz
na "papier" i choć nie uwzględniasz "zmiany myśli" . smiley
Nie jest to nic złego, ale śmiesznie się potem to czyta...tym bardziej jak się to powtarza.


Łaska i pokój.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
Poganin
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 106
Data rejestracji: 07.11.12
Dodane dnia 28.12.2012 21:36:38
adullam, a to nie wykluczone ze liczby mnogie mylą mi z liczbą pojedynczą, no cóż,
muszę sam popracować na tym jak myślę i jak wtedy piszę. Dzięki za uwagę.smiley
Edytowane przez Poganin dnia 28.12.2012 21:38:41
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Człowiek a religia
adullam
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 953
Miejscowość: Lębork
Data rejestracji: 16.09.10
Dodane dnia 29.12.2012 21:49:44
Wiesz jest taka fajna opcja, "zobacz podgląd".
(Minusem jej jest że niestety nie występuje przy "szybkiej odpowiedzi".
Taki skrypt strony , ale darmowysmiley
Zresztą edytować można dowolna ilość razy. To też jest istotne.

Szczerze to samemu nigdy nie używałem, ale przy cytowaniu, szczególnie jak coś więcej piszę, to od chyba od dwóch miesięcy sam zacząłem używać. (stosowaćsmiley )

To tak na marginesie....


Łaska i pokój.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
 
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zbych

Najgorsze że nikt nie ma wyboru. Jest pokój, jest wojna. Ktoś wspominał że... "Najlepiej uciec tam gdzie wojna nie występuje." Popieram

Poganin

Jak będzie wojna, lepiej od razu podać się lub przeczekać niż ginąć przez nich na górze.

Tomasz

Nie powinieneś się martwić. Inne religie przepełnione są dogmatami, pięknymi mrzonkami , które przecież tak uszczęśliwiły świat.

ojciec

Nie, nie tylko nie zostałem przekonany, ale buddyzm w prezentacji telewizyjnej jest pusty, pozbawiony piękna, dobra, szczęścia i Boga!

adullam

Ojciec* Też oglądałem, pamiętam jak rinpocze przekazywał laikowi wiedzę kim był w poprzednim żywocie i co robił, wtedy dałem sobie spokój z tym dokumentem, tym bardziej że zachęcają do sceptycyzmu...

zbych

I co zostałeś przekonany?

ojciec

Niedawno oglądałem na tv Religia film o buddyzmie tybetańskim - szkoła Gelug

Poganin

Być może będziemy mieli na forum drugą kobietę, lubiącą Buddyzm. Być może zarejestruje się koleżanka.

michalina

Widzę, stało się smiley

adullam

Michalina, wdał się błąd zostałaś na nowo zarejestrowana. Pozdrawiam!

zbych

Za wyjątkiem parafilii nóg.

zbych

Papieże nigdy nie całowali brudnych nóg więziennym szmaciarzom!

adullam

I znów pijaństwo, obżarstwo, na umór...z wielkiej radości.... a rano kac!

ojciec

Życzę wszystkim aby te święta będą wyjątkowe! Jestem taki podekscytowany!

Tomasz

Jeszcze nie po świętach, no chyba że w innych religiach smiley

adullam

świnta , świnta i po świntach...

adullam

Nic z tych rzeczy...Partonem tej strony jest FRONTOZAURUS (frontosa moba) , kiedyś kobieta , a że miałą dużo pożądania , stała się piękną rybcią...o długich płetwach... O!

zbych

Krzyż to symbol zbrodni, wynikającego z barbarzyństwa rzymian! Noszenie wisielców, podobizny ludzi ukrzyżowanych, przedmiotów wykonania tortur lub śmierci kwalifikuje się wizytą do psychiatry!!!

ojciec

Krzyż jest symbolem męki Pańskiej naszego zbawcy. Stąd kontemplacja chrześcijańska, modlitwa z rozważaniem.

Poganin

Ryba jest symbolem chrześcijańskim a krzyż ?

Archiwum
Copyright © 2006
 
 
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 Original Theme by: FI Theme // Designed4PHP-Fusion by: 269930 Unikalnych wizyt
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie