Religie , ezoteryka i egzoteryka.
 
 
Strona Główna • *FORUM* • SUTTA PITAKA • FILMY RELIGIOZNAWCZE
 
 
Nawigacja
Strona Główna
*FORUM*
SUTTA PITAKA
FILMY RELIGIOZNAWCZE
REINKARNACJA
Traktowanie zwierząt
CIERPIENIE
PRZYPOWIEŚCI
Nasze ciało ?
Droga idioty
Po co oświecenie?
Śmierć - jedno prawo
Na Forum
Najnowsze Tematy
O seksie
Konkordat - co oznacza?
CZY KOŚCIÓŁ KATOLICK...
Analogie.
Augustyn - święty c...
Najciekawsze Tematy
Wątek przypowieśc... [43]
Masturbacja [14]
Człowiek a religia [13]
Wolnośc . [11]
Wątek apokryfów c... [11]
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 16
Nieaktywowany Użytkownik: 1296
Najnowszy Użytkownik: Kamilaolszew
    Zobacz Temat    
 
Religie , ezoteryka i egzoteryka. | | Synkretyzm religijny
Autor Traktowanie zwierząt- synkretyzm religijny
adullam
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 953
Miejscowość: Lębork
Data rejestracji: 16.09.10
Dodane dnia 23.12.2012 18:42:57
Mała synteza i ocena na temat jak postrzegam traktowanie zwierząt przez pryzmat odrębnych religii.

Hinduizm - OCENA NEGATYWNA!

Dopuszcza i zaleca on rytualne mordowanie zwierząt. Ofiary ze zwierząt hinduiści składają, by podziękować bogom za opiekę lub prosić o pomoc, zabija się głownie; bawoły, kozy , świnie , a biedniejsi zabijają kury , gołębie, szczury.
Np. w Katmandu świnie żywcem odziera się ze skóry i ofiarowuje bogini Durdze bijące jeszcze serca. Co ciekawe ( jak na ironię ) hinduizm (system wierzeń) największym szacunkiem traktuje bydło domowe. W hinduizmie bydło jest gatunkiem zwierzęcia wielce szanowanym. Już w Rygwedzie przypisywano mu boskie pochodzenie. Święte pisma hinduizmu traktują krowy jako podtrzymujące życie (ponieważ ich mleko było bardzo ważnym elementem diety dla wielu ludzi). Religia hinduistyczna zakazuje spożywania wołowiny i zdecydowana większość hinduistów tego unika. Krowa jest dla hinduistów ucieleśnieniem bogini Prythiwi, Matki Ziemi. Poza tym, według hinduskiej legendy sam Kryszna, inkarnacja boga Wisznu, dorastał w rodzinie pasterza bydła, dlatego jest przedstawiany na wizerunkach często jako pasterz z krową. Byk o nazwie Nandi jest zwierzęciem towarzyszącym bogu Śiwa. Konina też jest objęta zakazem spożywania. Niestety składano go w ofierze jako święte zwierzę podczas niektórych świąt wedyjskich. Zakaz spożywanie mięsa obowiązuje obecnie jedynie braminów. (najwyższa kasta). Zwyczaj niejedzenia mięsa asymilowali również członkowie innych, niższych kast. Wegetarianizm zdecydowanie utrzymał prymat w tych rejonach Indii, gdzie wpływy muzułmańskie były najsłabsze.
Swoją drogą.. czy to nie jest paradoks religijny że w hinduizmie zwierzęta uzyskują rolę świętych ,wielce czczonych, a inne zwierzęta się bestialsko torturuje, zabijane, hurtowo i sakralnie męczy się je w zamian za błogosławieństwa bogów? Miliony hindusów tego pragnie! Jestem ciekawy gdzie znajdziemy większą ułudę i hipokryzję aniżeli w hinduizmie?
Z jednej strony obowiązując doktryna ahinsa - nie krzywdzenie ( religie karmiczne) , z drugiej masowa i rytualna rzeź przez wzgląd na przeciwstawną i praktykowaną tradycje. Jak na ironię w tej religii braminom zakazuję się nawet spożywania mięsa rybiego., a dla innych braminów np. bengalskich, ryba jest podstawą pożywienia!


Judaizm - OCENA UMIARKOWANA.

Nakaz rytualnej ofiary współuczestnictwa, zabijanie zwierząt na ofiarę przebłagalną za grzechy. Ex 20;22 Zdecydowanie ofiara jest składana jest odświętnie i indywidualnie. (Późniejszy judaizm.) Tu sprawa jest jasna i oczywista iż z prawa tory zwierzęta zostały przeznaczone na religijną ofiarę rzekomo na polecenie boga żydów. kpł.5;14, Judaizm kładzie jednocześnie nacisk na humanitarne traktowanie zwierząt , wyróżnia nawet dni świąteczne na regeneracje sił ( ludzi i zwierząt) np. KPN 25;4
Można też znaleźć w torze nakazy świadczące na rzecz udzielenia pomocy , oswobodzeniu zwierzęciu . Ex. 23 ;4 A kto by miał ochotę na zoofilię ten musi być bezwarunkowo uśmiercony Ex 22;19 - poczytuję to jako rzecz dobrego traktowania, mówiąc delikatnie.
Tora opisuje, że do czasu po Potopie ludzie nie mieli prawa spożywać mięsa, a więc zabijać zwierząt, w tym celu. Dziwne, czyżby Jahwe zmienił światopogląd ?
Warto wiedzieć że judaizm w stosunku do odczuwających istot jest systemem ściśle schierarchizowanym , dlatego zwierze jest niższe aniżeli człowiek - Tora. Prawo kreacji
Jedno co można zdecydowane wyróżnić to podział w stosunku do konkretnych zwierząt np.; nie wszystkie zwierzęta można jeść, czyli nie wszystko człowiek może w tym celu zabijać ( podział na czyste i nieczyste ks kpł.) oraz to iż judaizm , pisma talmudyczne, sprzeciwiają się one okrucieństwu przeciw zwierzętom.



CHRZEŚCIJAŃSTWO - OCENA NEGATYWNA.


Co roku na hiszpańskich fiestach organizowanych z okazji święta lokalnych patronów zabija się, torturuje tysiące zwierząt. np. królikom, gęsiom, kurczakom obcina się na żywca głowę, rzuca się w nie kamieniami. Żeby tego wszystkiego było mało to katolickie zakonnice trudnią się produkcją strzałek i kolorowych przyrządów do zabijania i znęcania się nad zwierzętami. Zrzucenie żywej kozy z wieży kościelnej a potem dobijanie męczonego zwierzęcia pod kościołem strzałkami - jest faktem. Często w procederze takim biorą udział nawet małe dzieci.a,zwierzęta są: bite, kopane, kamienowane żywcem. Podpalanie rogów żywego zwierzęcia nie należy do rzadkości. Rozszalałe z bólu i strachu zwierzę- obija się i uderza głową w mur. Rozbawieni katolicy ciągną np. byka za ogon i po jakimś czasie zabijają i tak ledwo żywe zwierzę. Często byki oślepia się, podpala, rzuca strzałkami- oto katolicka zabawa. Młode zwierzęta są często torturowane a potem topione np. w morzu. Osiołki- szczególnie w okresie Wielkanocy są kamienowane i torturowane. ( źródło ;Filip Barche)

Znów mamy tutaj do czynienia z iluzorycznym argumentem iż zwierzęta
NIE MAJĄ DUSZY , A CZŁOWIEK OWSZEM , dlatego człowiek folguje sobie , zabija bez refleksji zwierzęta nie przejmując się ich bólem i cierpieniem. Niestety ta ideologia religijna wywarła istotny , bardzo negatywny wpływ na traktowanie zwierząt. Ciekawe, bo pisma chrześcijańskie przepełnione są miłością, dobrym traktowaniem np; ludzi a ja nie zauważam , aby zwierzęta stanowiły jakąś szczególnie ważną rolę dla chrześcijaństwa czy chrześcijanina. Piszę to z percepcji teologii chrześcijańskiej, tradycji, zwyczajów, co zdecydowanie przekonuje mnie iż ta religia jest przeciwna okazywaniu miłości i poszanowaniu zarówno praw zwierząt jak i humanitarnemu ich traktowaniu. Dlaczego? Ponieważ ta prymitywna i bestialska w swym źródle religia zrobiła bezwstydny patos dogmatyczny ze zwykłej zbrodni! Mistrzowie teologii prześcigają się w swym bezwstydnym kicie i farsie nazywania Jezusa - baranem bożym prowadzącym na rzeź wywyższając tą zbrodnie i jako najwspanialszą łaskę niebios!


Np.; Gdy Jan Chrzciciel zgodził się udzielić Jezusowi chrztu razem z grzesznikami (Por. Łk 3, 21; Mt 3,14-15), zobaczył i wskazał w Jezusie Baranka Bożego, "który gładzi grzech świata" (J 1, 29) (Por. J 1, 36). Ukazuje on w ten sposób, że Jezus jest równocześnie cierpiącym Sługą, który w milczeniu pozwala prowadzić się na zabicie (Iz 53, 7)

Widać tu wielka mądrość osławionych doktorów teologii, cywilizowanie nie ma sensu, powróćmy do składania ofiar z ludzi, no bo po co składać pomniejszą ofiarę ze zwierzęcia,
( które w chrześcijaństwie nie oszukujmy się nic nie znaczy)
czy tym bardziej rośliny, która nawet nie krwawi , skoro można złożyć samego boga, półboga lub choćby człowieka - syna niebios? To wspaniały i piękny przykład posłuszeństwa i pokory syna bogów, aby upodobać się większemu bogu, w trójcy jedynemu. Na dodatek jest to najwspanialszy dar i wolicjonalna łaska , bo teraz dla całej ludzkości, przez zabicie własnego syna ( jako warunek wstępny) był skłonny tenże miłujący sprawiedliwość bóg wybaczyć nam grzech pierworodny,
(niebywałe miłosierdzie, mądrość, łaska, wielkoduszność, a jaka tkliwość! )
Widać zwierzę nadaję się tylko na ofiarę, ale pośledniejszą niż człowiek.

Rzeź rytualna, masowego spożycia.

np.;
- przez wzgląd na tradycję chrześcijańską w wigilię zabija się masowo RYBY. Dlaczego?
Pozwolę sobie powtórzyć; coś co po dziś dzień daje świetny argument ta ten proceder

"Człowiek ma czynić sobie ziemię poddaną i panować nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi."
(Rdz 1,28).

O co więc chodzi ?
Oświeceni doktorzy teologii chrześcijańskiej nawet upominają;

"Niewłaściwe jest też przesadne troszczenie się o zwierzęta, kosztem ludzi. "Równie niegodziwe jest wydawanie na nie pieniędzy, które mogłyby w pierwszej kolejności ulżyć ludzkiej biedzie. Można kochać zwierzęta; nie powinny one jednak być przedmiotem uczuć należnych jedynie osobom." (KKK 2418)

Cóż, konkluzja teologiczna w tejże religii jest jasna, lepiej jest zwierzę złożyć na ofiarę (miłą bogu),
ZNACZY ZEŻREĆ I JESZCZE TO UKRYĆ POD PŁASZCZYKIEM POBOŻNOŚCI aniżeli obdarzyć uczuciami , (współczuciem , opieką, miłością, troską )
np. zwierzęta udomowione, czy inne. Jednocześnie permanentnie zwracam uwagę na podrzędną rolę w percepcji przywódców religijnych i teologów w związku z traktowaniem zwierząt.


1484 r. Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.


Tutaj przytoczyłem bezpośredni fakt historyczny jak według przywódców chrześcijańskich powinno się traktować KOTY domowe.

"Kultura chrześcijańska" sprzyja oceanie cierpień dla zwierząt rodzących się i żyjących w fabrykach produkujących mięso. Dlaczego?
Ponieważ błędnie przyjęło się że argument "tak musi być" , albo
"aby człowiek nie był głodny". Jest to oczywista nieprawda , głównymi przyczynami są ; obsesyjna chciwość, jedzenie dla przyjemności, konsumpcjonizm, hedonistyczny materializm, kult żarcia. Wszystkie te cechy to współczesne chrześcijaństwo, gdy powinno się jeść zdrowo , rozsądnie, dla potrzymania życia - jak w religiach karmicznych





Buddyzm - OCENA POZYTYWNA


Zarówno tipitaka, tradycje, i szkoły buddyjskie nauczają o dobrym traktowaniu , nie krzywdzeniu nie tylko samych zwierząt , ale wszystkich odczuwających istot. Determinujący jest tu pryzmat współczucia i nie zadawania bólu odczuwającym istotom, a w religiach karmicznych np. buddyzmie odsetek wegetarianin jest największy. Filozofia buddyzmu absolutnie nie dyskredytuje zwierząt, roślin, na podział pośledniejszych stworzeń odczuwających w takim znaczeniu aby człowiek miał ich zdominować, panować nad nimi , że człowiek jest wyższą kreacją stworzenia. W therawadzie (tradycja hinajana) istnieją co prawda trzy uzasadnione okoliczności jedzenia mięsa

(zaznaczam że kanon tej tradycji HINAJANA nie zabrania spożywania jakiegokolwiek rodzaju mięsa zwierzęcego)

ale jako argument obrony therawadini ( mnisi - bhikkhu) używają argumentacji jednej z poniższych, ale żadnych z poza nich np.;

1 "Nie widzieli, nie słyszeli lub nie podejrzewali, że zwierzę zostało zabite dla mnie"

2 "mnisi żebrząc powinni przyjmować wszystko co jest im ofiarowane ( także mięso "

3 "Niezależnie od tego czy jesz mięso, czy nie zwierzęta i tak będą zabijane, poprzez wycinkę lasu pod uprawy rolne, spryskanie roślin w celu ochrony przed szkodnikami " etc

(dosyć wymijająca odpowiedź, choć w pewnych rzeczach logiczna i spójna)
UWAGA ;
Gwoli wyjaśnienia ,w buddyzmie nie ma żadnego WERSETU , zarówno w Suttach, Succie Pitaka, Vinayi czy Abhidhammie, gdzie Budda mówiłby (zakazywał) swoim uczniom, zakonnym lub świeckim, że nie powinni jeść mięsa.( to wymysł niektórych sutr mahajanistów ) np.; W Succie Pitaka w zbiorze Anguttara Nikaya (III, 49) Gotama opisany jest w nich jako jedzący mięso, a w innym miejscu wyraźnie wspomina człowieka, który posłał swego sługę na rynek po mięso, aby mogło być przygotowane i ofiarowane Buddzie (Anguttara Nikaya 4, 187) tutaj jest opisane że Budda jadł najlepsze kawałki mięsa - Vinaya III, 208. Jednym z zarzutów dżinistów skierowanym przeciw Buddzie, było to że jadł mięso.
"Wielu wyznawców dżinizmu przeszło przez miasto, przez główne ulice i uliczki, zaułki i dróżki, wymachując rękami i krzycząc: r17;Generał Siha zarżnął dzisiejszego dnia wiele istot, by nakarmić nimi mnicha Gotamę, a on będzie je jeść, wiedząc że były one zarżnięte specjalnie dla niegor17;"
(Anguttara Nikaya IV, 187).

W tym wypadku dżiniści starali się zdyskredytować lub zawstydzić Buddę z powodu jedzenia mięsa, co sugeruje, że w tamtym czasie w Indiach panowała opinia, że przynajmniej mnisi powinni być wegetarianami.
O ile pierwotny buddyzm ( hinajana ) nie uczył wegetarianizmu, podczas gdy buddyzm Mahajany jak najbardziej. Choć w kanonie mahajanistycznym są sprzeczne poglądy w tej kwestii. W zasadzie tylko niewielka liczba mahajanistycznych sutr promuje wegetarianizm, główne z nich to Hastikaksya Sutra, Mahamegha Sutra, Angulimaliya Sutra, Nirwana Sutra, Brahmajala Sutra i Lankavatara Sutra.
Z ciągów tych argumentacji widać iż wegetarianizm w religiach karmicznych ( buddyzm) powstaje w wyniku przemyśleń, intersubiektywnych refleksji, świeckiego humanizmu w związku o nauki o nie krzywdzeniu, nie szkodzeniu, nie zabijaniu odczuwających istot. Zaznaczam że zarówno religia buddyjska, etyka buddyjska jest bezpośrednio powiązana z ideą wegetarianizmu, ale wczesny (pierwotny) buddyzm i większość ówczesnych szkół sakralnych w buddyzmie co prawda nie zakazują zjadania zwierząt, ale wyraźnie zakazują nie zabijać aby potem spożywać.
Mnisi buddyjscy jak najbardziej zalecają nie jedzenie mięsa i raczej sami nie jedzą gdyż wiedzą że spożywanie mięsa zwierzęcego degeneruje uczucia wyższe.


ISLAM - UMIARKOWANA

Jeżeli chodzi o część doktrynalną to Islam jest najbardziej podobny do kanonicznej tory, gdyż występująca tu dyfuzja jest czymś tak dosadnym że zastanawiam się czy nie użyć tu słowa wręcz - plagiat np.;


"O wy, którzy wierzycie! Jedzcie dobre rzeczy, którymi was obdarzyliśmy i dziękujcie Bogu, jeśli go czcicie! On zakazał wam tylko: padliny, krwi i mięsa wieprzowego i tego co zostało złożone na ofiarę czemuś innemu niż Bogu...".
(Koran, 2:172-173)




Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia
Gen 9; 4



wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa - będzie dla was nieczysty. 8 Nie będziecie jedli ich mięsa ani dotykali ich padliny - są one dla was nieczyste.
Kpł.11 7-8


Wystarczyło abym sięgnął do Koranu i Biblii i praktycznie połączenie tych dwóch wersetów biblijnych daje nam rezultat wersetu
z Koranu - powtórzony nakaz Allaha (powtórzoną i młodszą wizję boga )

"Zakazane wam jest: padlina, krew i mięso świni; to, co zostało poświęcone na ofiarę w imię czegoś innego niż Boga; zwierzę zaduszone, zabite od uderzenia, zabite na skutek upadku, zabite na skutek pobodzenia i to, które pożerał dziki zwierz - chyba, że zdołaliście je zabić według rytuału - i to, co zostało ofiarowane na kamieniach...".
(Koran, 5:3)


"On wam zakazał tylko: padliny, krwi i mięsa wieprzowego oraz tego, co zostało złożone w ofierze czemuś innemu niż Bogu...".
(Koran, 16:115)


W biblii takich paralel jest bardzo wiele np.; kpł;9;22-24 i kpł 10;1 Nic też dziwnego że młody Islam, czerpie tak bardzo z kanonów niespełna o jedno millenium starszego judaizmu.

Aby uzmysłowić sobie percepcję muzułmanina - teisty należy wiedzieć dlaczego mahometanie przestrzegają tych zakazów, czym się kierują. W Koranie Allah zabrania spożywania mięsa wieprzowego. Zatem ktoś może zapytać: Dlaczego Bóg miał by zabraniać jedzenia wieprzowiny? Co kryje się za tym zakazem? Muzułmanie przestrzegają tego zakazu przede wszystkim dlatego, że jest on zakazany przez Boga Jedynego. I myli się ten kto myśli, że trzeba najpierw wiedzieć dlaczego, a potem spełniać nakaz. Znajomość szkodliwości działania mięsa wieprzowego jest więc tylko czynnikiem zachęcającym do posłuszeństwa i przestrzegania tego zakazu.

A co na to nauka?

Świnia wydala tylko 2% kwasu moczowego z organizmu- 98% tego związku pozostaje w jej tkankach. Nadmiar kwasu moczowego w organizmie człowieka jest przyczyną wielu chorób, np. dna moczanowej, kamicy nerek. Mięso wieprzowe jest również źródłem zakażenia:
"Trichinella Spiralis " (włośniem kręty) Pasożyt ten występuje tylko u świń i dzików i różni się od innych pasożytów (występujących np. u krów) tym, że larwy włośnia nie niszczy proces gotowania lub smażenia. " Trichinella Spiralis " powoduje:Mięso wieprzowe jest również powodem wielu chorób,
Np.; Human Cysticerusis - atakuje tkankę mózgową, serce i oczy.
smiley Eryspeloid - Powoduje wysoką temperaturę, zapalenie węzłów chłonnych, wywołuje drgawki,
c) Entamebu.
d) Balantidum Coli.

Niemieccy badacze odkryli w mięsie wieprzowym nowe białko - Sutoxin, które wywołuje wiele chorób alergicznych, tj. astmę, bóle stawów. Badania udowodniły ponadto obecność:

Np.; substancji "mukopolysic ", r substancji, która eliminuje z organizmu człowieka witaminy E i A powodując hipowitaminozę"

To co zostało wyżej wymienione stanowi naukowy punkt widzenia na temat mięsa wieprzowego. Jednak , dla Muzułmanina podstawą zakazu jest Słowo Boże, a nie poznanie przyczyn. Jak widać naukowe poznanie, w tym przypadku jest zgodne z "boskimi nakazami" tak jak poznanie rozumowe + wiary w chrześcijaństwie = scholastycyzm. Jeżeli chodzi o praktykę przestrzegania tych nakazów , to sprawa jest raczej jasna iż mahometanie raczej przestrzegają tych nakazów, analogicznie jak judaizm czy wyznawcy hinduizmu. Tak więc, wieprzowina jest zabroniona w Judaizmie, wg Kazania Ksiąg, w Chrześcijaństwie, ponieważ Jezus nie zniósł tego prawa oraz w Islamie.
Hadisy nawołują muzułmanów do dobrego traktowania zwierząt. Wiele z nich podkreśla pozytywny stosunek Mahometa do zwierząt i jego nakazy, żeby ich nie męczyć. W jednej z opowieści kobieta doprowadziła do wygłodzenia kota i trafiła za to do piekła. Natomiast mężczyzna, który uratował życie bezdomnemu psu, poszedł do raju. W literaturze opisującej czasy kalifa Umara podkreśla się znaczenie zwierząt, które wynagradzano za wierność i pomoc okazywaną człowiekowi. Również kalif Umar (rz. 634-644) miał występować z całą surowością przeciw znęcaniu się nad zwierzętami.

W stosunku do zwierząt domowych stanowisko muzułmańskie jest bardzo krytyczne. Koran generalnie ich nie potępia, ale nie zachęca też do ich posiadania.

Wielbłąd dla muzułmanina
Szczególne miejsce wśród zwierząt zajmuje wielbłąd. Jako nieodzowny środek transportu na pustyni, był zawsze ważnym towarzyszem życia Beduinów. Nie dziwi fakt, że należy on też do zwierząt szczególnie chronionych. Koran określa nawet karę za zranienie wielbłąda (26,156), a zaniedbywanie ciężarnych wielbłądzic uznaje za równoznaczne ze sprowadzeniem na siebie nieszczęścia (81,4).




DŻINIZM -POZYTYWNA



Zastanawiałem się czy umieścić także tą , poza uniwersalistyczną religię, gdyż jest jedną z religii tzw. karmicznych a, istotą przypomina ona buddyzm, gdyż pierwsze i najważniejsze to nie krzywdzenia i harmonia, gdy w buddyzmie fundamentem i celem jest uwolnienie od cierpienia. Filozofia dżinizmu jest prosta i intrygująca, gdyż mocno kładzie nacisk na to, że zwierzęta i rośliny mają duszę- czyli coś co w religiach profetycznych jest w zasadzie wykluczone rdualizmem kreacji r W dżinizmie nawet coś w rodzaju duszy mają także minerały, ogień, woda, czy powietrze. Według dżinizmu szkodzenie, krzywda, gwałt zadany istocie ludzkiej lub innym istotom jest gwałtem zadanym samemu sobie. W zasadzie nie można tego traktować inaczej jak z percepcji buddyzmu zarówno w kwestii soteriologii, eschatologii oraz kwestii pomniejszych. Również , z całą pewnością dużo jest osób które nie spożywają mięsa zwierząt w tym nurcie religijno-filozoficznym.


Łaska i pokój.
Edytowane przez adullam dnia 24.12.2012 23:18:18
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Traktowanie zwierząt- synkretyzm religijny
Poganin
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 106
Data rejestracji: 07.11.12
Dodane dnia 12.04.2013 20:22:47
Mądre zwierzęta.
Człowiek przyzwyczaił się do psów, dlatego uważa je za mądrzejsze od innych zwierząt i dlatego ich nie je.
Prawda jest inna, świnia potrafi nauczyć tych samych sztuczek co pies, nawet szybciej, potrafi współpracować z innymi świniami.
Na przykład krowy zawierają przyjaźnie i obrażają się na nawzajem.


Zachowanie człowieka.
Zwierzęta które je człowiek, uważa za głupie bo jedząc mięso postrzega je za apetyczne.
Człowiek lubiąc mięso nie myśli albo nie lubi myśleć o cierpieniu zwierząt, nie wierzy, iż potrafią odczuwać ból i myśleć !
Jeśli ktoś nie je mięsa ma współczucie i więcej, ma poważania dla ich intelektu i większym przekonaniem twierdzi, iż zwierzęta te mogą cierpieć.


Mięso a warzywa.
Na produkcje 1 kg mięsa potrzebne jest 20-50 razy więcej wody niż wyprodukowanie 1 kg warzyw.
W Polsce zjadamy ponad 40 kg wieprzowiny rocznie na osobę, zamiast tego mogliśmy wyprodukować 800 kg-2 tony warzyw rocznie na osobę. Stajemy mięsożerni z nie zdrowym mięsem a mogliśmy nakarmić zdrowymi warzywami codziennie wszystkie głodne dzieci w Polsce. Polsce jest mało wody w gruntach, ceny wody rośną.


Tradycja społeczeństw.
Przodkowie współczesnych żydów i muzułmanów w epoce kamiennej jedli i hodowali świnie ale z powodu ekonomicznych, odrzucili świnie, ponieważ konkurowały z ludźmi o pokarm(zboże) i o wodę.

Przodkowie współczesnych mieszkańców Indii jedli krowy a najstarsze Wendy( święte księgi) nie zakazują spożywanie wołowiny-dopiero jakieś tysiąc lat temu krowy stały nietykalne z powodu klęski ekologicznej-naturalnej.
Ci, którzy nie jedli swoich krów, przetrwali, mieli mleko, łajno na opał.

Przodkowie współczesnych chrześcijan w Europie jedli koninę, papieżowi nie podobało się, ze poganie składali ofiary z koni swoim bogom, robili to Anglowie,Teutoni, Słowianie i w 732 roku ogłoszono zakaz konsumpcji końskiego mięsa.
A chrześcijanie wykorzystali konie do kopalń, fabryk i do ciągnienia tramwajów, gdzie zaharowały na śmierć.
Ich mięso, niechciane przez ludzi, przerabiano na karmę dla psów i kleje a nawet jedzeniem koniny groziła pokuta, surowa kara i kara śmierci.
Dziś liderem jedzenia tego mięsa są ateistyczni Francuzi, którzy kiedyś też stronili od jedzenia.


Podsumowanie.
Zamiast najsmaczniejszego napoju na świecie jakim jest woda, wybieramy niezdrowego kotleta.
A rodzaj mięsa traktujemy jako poczucie przynależności do wspólnoty i oburzamy przeciwko innym wspólnotom.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Traktowanie zwierząt- synkretyzm religijny
zbych
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 192
Miejscowość: Wejherowo
Data rejestracji: 13.10.10
Dodane dnia 12.04.2013 22:26:31
Poganin napisał/a:
Zachowanie człowieka.
Człowiek lubiąc mięso nie myśli albo nie lubi myśleć o cierpieniu zwierząt, nie wierzy, iż potrafią odczuwać ból i myśleć !
Jeśli ktoś nie je mięsa ma współczucie i więcej, ma poważania dla ich intelektu i większym przekonaniem twierdzi, iż zwierzęta te mogą cierpieć.


A ja jem mięso, ale wiem iż zwierzęta mogą a także bardzo intensywnie cierpią mękę, która na szczęście trwa dość krótko. Wcale nie mam tu na myśli ból , agonii , śmierci , tylko permanentne polowania, ataki, cielesne cierpienie.
Co nie znacz że nie odczuwają bólu śmiertelnego....

http://www.youtube.com/watch?v=WYacLbdf5ys
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
 
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zbych

Najgorsze że nikt nie ma wyboru. Jest pokój, jest wojna. Ktoś wspominał że... "Najlepiej uciec tam gdzie wojna nie występuje." Popieram

Poganin

Jak będzie wojna, lepiej od razu podać się lub przeczekać niż ginąć przez nich na górze.

Tomasz

Nie powinieneś się martwić. Inne religie przepełnione są dogmatami, pięknymi mrzonkami , które przecież tak uszczęśliwiły świat.

ojciec

Nie, nie tylko nie zostałem przekonany, ale buddyzm w prezentacji telewizyjnej jest pusty, pozbawiony piękna, dobra, szczęścia i Boga!

adullam

Ojciec* Też oglądałem, pamiętam jak rinpocze przekazywał laikowi wiedzę kim był w poprzednim żywocie i co robił, wtedy dałem sobie spokój z tym dokumentem, tym bardziej że zachęcają do sceptycyzmu...

zbych

I co zostałeś przekonany?

ojciec

Niedawno oglądałem na tv Religia film o buddyzmie tybetańskim - szkoła Gelug

Poganin

Być może będziemy mieli na forum drugą kobietę, lubiącą Buddyzm. Być może zarejestruje się koleżanka.

michalina

Widzę, stało się smiley

adullam

Michalina, wdał się błąd zostałaś na nowo zarejestrowana. Pozdrawiam!

zbych

Za wyjątkiem parafilii nóg.

zbych

Papieże nigdy nie całowali brudnych nóg więziennym szmaciarzom!

adullam

I znów pijaństwo, obżarstwo, na umór...z wielkiej radości.... a rano kac!

ojciec

Życzę wszystkim aby te święta będą wyjątkowe! Jestem taki podekscytowany!

Tomasz

Jeszcze nie po świętach, no chyba że w innych religiach smiley

adullam

świnta , świnta i po świntach...

adullam

Nic z tych rzeczy...Partonem tej strony jest FRONTOZAURUS (frontosa moba) , kiedyś kobieta , a że miałą dużo pożądania , stała się piękną rybcią...o długich płetwach... O!

zbych

Krzyż to symbol zbrodni, wynikającego z barbarzyństwa rzymian! Noszenie wisielców, podobizny ludzi ukrzyżowanych, przedmiotów wykonania tortur lub śmierci kwalifikuje się wizytą do psychiatry!!!

ojciec

Krzyż jest symbolem męki Pańskiej naszego zbawcy. Stąd kontemplacja chrześcijańska, modlitwa z rozważaniem.

Poganin

Ryba jest symbolem chrześcijańskim a krzyż ?

Archiwum
Copyright © 2006
 
 
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 Original Theme by: FI Theme // Designed4PHP-Fusion by: 269926 Unikalnych wizyt
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie